facebook

Nadchodzące walki

Zobacz wszystkie walki:

Partnerzy

akademia
dimitrenko
tekst alternatywny
Aktualności
Dwa pasy w stawce przed Powietkin – Rudenko

Dwa pasy w stawce przed Powietkin - Rudenko

Aleksander Powietkin w oczach WBA i WBO nie zrobił nic złego po tym, jak zaliczył wpadkę na testach antydopingowych kilka miesięcy temu. Rosjanin został przyłapany na stosowaniu meldonium i ostaryny przed walką o pas WBC i to właśnie ta federacja wykluczyła go z walk o czempionat. Konkurencyjne organizacje (poza IBF, które jeszcze nie ogłosiło stanowiska ...

Czytaj więcej

Marco Huck kolejnym w turnieju World Boxing Super Series

Marco Huck kolejnym w turnieju World Boxing Super Series

Wybornie zaczyna prezentować się karta pięściarzy, jacy wystąpią w "drabinkowym" turnieju World Boxing Super Series w wadze junior ciężkiej. Były wielokrotny czempion WBO Marco Huck potwierdził występ we wspomnianym turnieju. W tym samym znajduje się już Krzysztof Włodarczyk, który niedawno w Poznaniu pokonał Noela Gevora. Promotorzy z Knockout Promotions walczą też o udział Krzysztofa Głowackiego w ...

Czytaj więcej

Babiloński: Głowacki stanie w miejscu, jeśli nie zmieni trenerów

Babiloński: Głowacki stanie w miejscu, jeśli nie zmieni trenerów

W sobotni wieczór w Gdańsku powrócił były mistrz WBO Krzysztof Głowacki, który z łatwością zastopował anonimowego Hizniego Altunkayę. Głowacki stoczył pierwszy pojedynek po nieudanej obronie pasa z Oleksandrem Usykiem z września ubiegłego roku. Dosyć krytycznie wypowiedział się w temacie postawy w ringu "Główki" promotor Tomasz Babiloński, który sugerował pięściarzowi z Wałcza przenosiny do USA. - Po sobotniej ...

Czytaj więcej

Parker vs. Fury we wrześniu

Parker vs. Fury we wrześniu

Hughie Fury po raz pierwszy dostąpi szansy sięgnięcia po mistrzowski pas wagi ciężkiej, kiedy zmierzy się w Wielkiej Brytanii z Josephem Parkerem. Panujący mistrz WBO przyleci do Manchesteru, gdzie skonfrontuje się nie tylko z Fury'm, ale i z cała wrogo nastawioną publicznością. Starcie zostało potwierdzone na 23 września. Co ciekawe i wątpliwe, Fury według witryny boxrec ...

Czytaj więcej

Brunson nokautuje Cintrona

Brunson nokautuje Cintrona

Być może na dobre Kermit Cintron pożegna się z boksem zawodowym. Wczoraj na ringu w Filadelfii 37-latek dosyć niespodziewanie dał się znokautować Tyrone Brunsonowi, który jest znany z nokautującego ciosu. Walka przybrała dramatycznych momentów, kiedy w czwartej rundzie Cintron miał przeciwnika dwukrotnie na deskach. Były mistrz nie zdołał jednak dokończyć roboty i runda dobiegła końca. ...

Czytaj więcej


krzysztof zimnoch

Zimnoch chce walki z Adamkiem

Tomasz Adamek (51-5, 30 KO) pokonał zdecydowanie na punkty Solomona Haumono prezentując solidne przygotowanie do pojedynku. Jak zawsze po walce pojawia się pytanie co dalej. Popularność „Górala” z pewnością będzie chciało wykorzystać kilku innych polskich ciężkich. Pierwszym, który zgłasza się do rywalizacji jest trenujący obecnie w Wielkiej Brytanii Krzysztof Zimnoch. Białostoczanin podał nawet orientacyjną datę pojedynku.

Zimnoch swoje wyzwanie rzucił za pośrednictwem facebooka:

– Jakiś czas temu złożył mi (Mateusz Borek – przyp. red.) propozycje bym boksował na niej z Adamem Kownackim, ale odmówiłem gdyż mieliśmy z Tomkiem Babilonskim już ustalona walkę na wrzesień do której się obecnie przygotowuje i wiedziałem ze rywal będzie mocny i ze będę potrzebował czasu by się dobrze do niego przygotować . Temu tez podjąłem taka decyzje by skupić się na tym co ustaliłem już ze swoim promotorem . Mateusz Borek odebrał to jednak chyba jako tchórzostwo z mojej strony sądząc po skomentowaniu przez niego mojej decyzji ..
Bardzo sie myli i mam wiec dla niego propozycje . Jeśli wygram we wrześniu z J. Abellem to chętnie zmierzę się później z najlepszym ‚ciężkim’ z jego nowo  powstałej grupy MB Promotion czyli Tomkiem Adamkiem na grudniowym PBN. 16 Grudzień byłby dla nas obu idealny i nowo powstała hala w Gliwicach pięknym miejscem gdzie można by to zrobić. Jestem otwarty i mam nadzieje ze rzucona rękawica zostanie podniesiona:
napisał Zimnoch.

Najpierw jednak zawodnik musi uporać się z Joeyem Abellem. W swoim ostatnim pojedynku Zimnoch znokautował Michaela Granta.

źródło: facebook

Zimnoch rywalem Powietkina?

Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO) w efektowny sposób pokonał w minioną  sobotę starego i wyboksowanego Michaela Granta na gali w Legionowie. Jak zapewnia pięściarz z Białegostoku teraz ma toczyć walki z czołówką. Kilka dni temu pojawiła się informacja, że ruszyły rozmowy w sprawie ewentualnej walki Polaka z  Aleksandrem Powietkinem (31-1, 23 KO).

Ponoć obóz Saszy Powietkina odezwał się do Zimnocha – powiedział w Puncherze Mateusz Borek.

Oczywiście, że byłbym zainteresowany taką walką, ale jeszcze daleko droga do porozumienia. Nie wiem czy to zwykłe zapytanie, czy poważna oferta. Nie wiem czy jestem jedyny brany pod uwagę i jakie pieniądze wchodziłyby w grę, ale na pewno jest coś na rzeczy – powiedział natomiast sam zainteresowany, Krzysztof Zimnoch. Czytaj więcej

Gala w Legionowie: Zimnoch – Grant, Głowacki – Meroro

Gdzie: Hala Arena, Legionowo, Polska

Transmisja: Polsat Sport i Polsat Sport Fight

Pasy: brak


Gala w Legionowie na stałe wpisała się do kalendarza bokserskich imprez w Polsce. Tomasz Babiloński stara się prezentować na niej swoich najlepszych zawodników w zestawieniach z ciekawymi rywalami. Podczas wiosennej edycji będziemy mogli zobaczyć w ringu  Krzysztofa Zimnocha. Jego przeciwnikiem będzie nieaktywny od trzech lat Michael Grant. Polscy kibice świetnie znają Amerykanina z walk z Tomaszem Adamkiem i Andrzejem Gołotą. Ponadto w ringu zaprezentują się między innymi Dariusz Sęk  i Marek Matyja.

Michael Grant: Została mi siła, narzucę presję na Zimnocha

Subskrybuj wRINGu.net na YOUTUBE>>>

Zimnoch przed galą w Legionowie: Wychodzę do ringu przygotowany

Subskrybuj wRINGu.net na YOUTUBE>>>

Ważenie: Zimnoch 105.3 kg – Grant 119.8 kg

Subskrybuj wRINGu.net na YOUTUBE>>>

Gala w Legionowie: Zimnoch kontra Grant. Karta walk

Prezentujemy kartę walk gali w Legionowie. 22 kwietnia w walce wieczoru Krzysztof Zimnoch zmierzy się z Michaelem Grantem. Fani z pewnością znają Amerykanina z walk z Tomaszem Adamkiem i Andrzejem Gołotą. Ponadto na gali wystąpią pięściarze związani z grupami Sferis Knockout Promotions i Babilon Promotion: Dariusz Sęk, Kamil Szeremeta, Michał Syrowatka i debiutujący na zawodowym ringu Mateusz Tryc. Galę pokaże na swojej antenie telewizja Polsat Sport oraz Polsat Sport Fight.

Gala w Legionowie: kursy bukmacherów

Już jutro gala w Legionowie. W walce wieczoru zmierzą się Krzysztof Zimnoch i Michael Grant. Firma bukmacherska LV Bet przygotowała kursy na to wydarzenie. W walce wieczoru zdecydowanym faworytem jest Zimnoch. W ofercie można znaleźć także zakłady na zwycięstwo przed czasem i rundę, w której zakończy się walka wieczoru.

Walka wieczoru Krzysztof Zimnoch – Michael Grant: 

Więcej kursów na stronie: www.lvbet.pl

Zimnoch szykuje się na Legionowo

Krzysztof Zimnoch już 22 kwietnia podejmie na gali w Legionowie Michaela Granta. Polski ciężki jest na ostatniej formie przygotowań i pozytywnie ocenia swoje umiejętności i wykonaną pracę przed zbliżającym się pojedynkiem.  O swojej sytuacji poinformował fanów za pośrednictwem facebooka:


Dobiega powoli końca mój trzeci obóz z Richardem Williamsem . Cały czas szlifujemy technikę wg. jego szkoły, ale również mocno koncentrujemy się na podejściu mentalnym do walki , w byciu nieschematycznym i w byciu w stanie zaskoczenia rywala rożnymi wariantami w rożnych momentach walki . Chodzi o to żeby być nieprzewidywalnym . Jak to wyjdzie to oczywiście pokaże walka ale jest ciekawie. Strategia i sparingi oczywiście układane były pod wysokiego rywala , którym będzie Michael Grant. Miałem świetnych sparing partnerów, którzy warunkami fizycznymi i stylem bardzo go przypominają . Zmieniali się co dwie rundy także przez cały czas miałem przed sobą w ringu świeżego, dwumetrowego chłopa. Teraz już ostatnie szlify , łapanie świeżości i do dzieła. 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie: napisał Krzysztof Zimnoch

źródło: facebook

Grant: Nie mam złudzeń, że chodzi o moje nazwisko

Michael Grant (48-6, 36 KO) przyjedzie do Polski, by 22 kwietnia zmierzyć się z Krzysztofem Zimnochem (21-1, 14 KO) na gali w Legionowie. Amerykanin jest nieaktywny od kilku lat. Fani w Polsce znają go głównie z walk z Andrzejem Gołotą i Tomaszem Adamkiem. Amerykanin zdaje sobie sprawę, że właśnie te pojedynki przyczyniły się do jego rozpoznawalności nad Wisłą. Jest jednak zmotywowany i zapowiada dobre przygotowanie na walkę z Zimnochem.

Nie mam złudzeń, że bardziej chodzi o nazwisko… tylko, że ktoś zapomina, że za tym nazwiskiem kryje się dumny człowiek. Kiedy otrzymałem propozycję walki, przeszły mnie ciarki, dreszcz emocji. Powiem szczerze – gdyby tego dreszczyku nie było, nie zdecydowałbym się na walkę. Ale widać ciągle coś we mnie siedzi, jest okazja, żeby zmotywować samego siebie: powiedział Grant  w wywiadzie.

Cały wywiad na stronie polsatsport.pl

Starcie Zimnoch – Grant będzie walką wieczoru gali w Legionowie.

źródło: polsatsport.pl

Krzysztof Zimnoch – Michael Grant w Legionowie

Doświadczony Michael Grant będzie najbliższym przeciwnikiem Krzysztofa Zimnocha podczas gali w Legionowie 22 kwietnia. Informacje potwierdził promotor Tomasz Babiloński.

Zimnoch pod koniec lutego zrewanżował się Mike’owi Mollo i pozostając w „gazie” treningu, pięściarz będzie chciał odhaczyć kolejne nazwisko w rekordzie. Grant co prawda, ma najlepsze lata za sobą, ale może okazać się cennym doświadczeniem w dorobku Zimnocha. Amerykanin dwa lata temu walczył ostatni raz. Wówczas wycofał się z kontynuowania pojedynku z Manuelem Charrem. Grant to były pretendent do pasów mistrzowskich wagi ciężkiej, wiele lat temu nie podołał jednak Lennoxowi Lewisowi. Kibice z Polski mogą kojarzyć Granta z przegranej z Tomaszem Adamkiem.

Po sobotnim zwycięstwie Wach numerem jeden w rankingu Boxreca

Mariusz Wach (33-2, 17 KO) po sobotnim zwycięstwie nad Erkanem Teperem wskoczył na pierwsze miejsce rankingu Boxreca polskiej wagi ciężkiej. Z pierwszej dziesiątki wypadł natomiast Sergiej Werewejka (33-2, 17 KO).

Poniżej prezentujemy  TOP 10 królewskiej kategorii złożonej z polskich zawodników,  w nawiasie miejsce w rankingu światowym. Warto dodać, że w zestawieniu brak Artura Szpilki i Tomasza Adamka, ze względu na ponad roczną przerwę w walkach. Czytaj więcej

Głowacki wróci na gali w Legionowie

22 kwietnia powróci były mistrz WBO Krzysztof Głowacki. „Główka” pauzuje od czasu wrześniowej porażki z Oleksandrem Usykiem. Polak zmagał się później z przewlekłymi kontuzjami, przeszedł też operację ręki. Nie są znane szczegóły powrotu Głowackiego, w tym ilość rund ani nazwisko rywala.

W Legionowie pokaże się też Krzysztof Zimnoch, który kilka tygodni temu odniósł najważniejsze zwycięstwo w karierze z Mikiem Mollo. Występy wspomnianych pięściarzy potwierdził promotor Andrzej Wasilewski.

Źródło: twitter

Zimnoch potwierdził występ w Legionowie

Krzysztof Zimnoch (21-1-1, 14 KO) po bardzo udanym rewanżu z Mikiem Mollo na gali w Szczecinie rozpoczął już przygotowania do kolejnego pojedynku. Zawodnik jest już w Londynie, gdzie pod okiem swojego szkoleniowca Richarda Williamsa doskonali bokserskie umiejętności.  Białostoczanin we wpisie na portalu facebook zdradził, że zobaczymy go w ringu bardzo szybko. Areną jego kolejnego występu będzie Legionowo, gdzie na 22 kwietnia zaplanowana jest gala boksu zawodowego.

Od trzech dni jestem z powrotem na sali u Richarda . Obejrzeliśmy dobrze moja ostatnia walkę i jak zwykle jest dużo do poprawy . Cieszymy się obaj ze zwycięstwa, ciosy robią coraz większe spustoszenie, ale roboty przed nami wciąż nie mało żeby rywalizować z czołówką. Wiemy jednak nad czym mamy pracować . System treningowy tutaj jest inny niż w innych miejscach w których trenowałem . Głownie ze względu na sparingi. Tutaj nie ma tak, ze Sparujemy na 2-3 tygodnie przed sama walka, ale w każdym jednym tygodniu przygotowań po 2 lub 3 razy . Bardzo mi to pasuje bo dzięki temu mam cały czas kontakt z ringiem i koryguję na bieżąco rzeczy nad którymi wcześniej pracujemy z trenerem . Czuje sie świetnie, nic ni nie dolega i nie mogę doczekać się kolejnej walki 22 Kwietnia . Będzie dobrze ! – napisał na swoim Facebooku Polak.

Oprócz występu Zimnocha, na galę w Legionowie potwierdzona jest walka Dariusz Sęk – Marek Matyja.

Źródło: fb/własne

Zimnoch: Whyte byłby dla mnie dobrym sprawdzianem

Krzysztof Zimnoch (21-1-1, 14 KO) po bardzo udanym rewanżu na gali w Szczecinie myśli już o walkach, które byłyby przepustką do pięściarskiej elity. Nie tak dawno temu Dillian Whyte (20-1, 15 KO) zdradził, że jednym z jego kolejnych przeciwników mógłby być nie kto inny jak…  33-letni pięściarz z Białegostoku. Zimnoch odniósł się do tej wypowiedzi bardzo pozytywnie, twierdząc, że Anglik byłby dla niego dobrym sprawdzianem.

Jestem jak najbardziej na tak i chciałbym tej walki. Dillian Whyte byłby dla mnie dobrym sprawdzianem na tym etapie kariery i wraz z trenerem Richardem uważamy, że w maju byłby już jak najbardziej w moim zasięgu. Znając więc zaradność i możliwości moich promotorów wiem, że są w stanie do tego doprowadzić i trzymam kciuki za pomyślne negocjacjenapisał na swoim Facebooku Polak.

Źródło: fb

Zimnoch: Jestem gotowy walczyć ze Szpilką

Krzysztof Zimnoch, który w zeszłą sobotę pokonał w rewanżowej walce Mike`a Mollo był gościem cotygodniowego programu „Puncher”. Zawodnik opowiadał nie tylko o pojedynku, ale także o planach na przyszłość. Nie mogło zabraknąć pytania o pojedynek z Arturem Szpilką, którego nazwisko często pojawia się w kontekście Zimnocha. Jest to związane z wydarzeniami z przeszłości, gdy obaj zawodnicy wzięli udział w bójce na konferencji prasowej. Do pojedynku zawodników w ringu ostatecznie nie doszło, jednak temat powraca jak bumerang. Białostoczanin twierdzi, że jest gotowy walczyć z popularnym „Szpilą”:

-Jestem gotowy już walczyć z Arturem. Wiadomo, że przez najbliższe pół roku nie dojdzie. On chce teraz boksować z Kownackim. Chętnie jesienią się z nim zmierzę. Zapytany o możliwość walki już 29 kwietnia dodał: Gdyby była jakaś kwota z kosmosu, to biorę. Też nie chciałbym przekładać tego wszystkiego na pieniądze. Podczas konfrontacji medialnej między nami padło wiele słów. Nie chcę przystąpić do tej walki nieprzygotowany. Potrzebuję trochę czasu na treningi.

Kibicom pozostaje czekać na rozwój wydarzeń, wiele jednak wskazuje, że w tym roku zawodnicy spotkają się w ringu i wyjaśnią wieloletni konflikt.

źródło: Polsat Sport

Zimnoch lepszy od Mollo w rewanżu

Krzysztof Zimnoch odkupił zeszłoroczną porażkę z Mikiem Mollo, zwyciężając Amerykanina przez poddanie tuż po szóstej rundzie.

Amerykanin leżał na deskach pod koniec drugiej odsłony i tylko gong uratował go przed czasówką. Ambitny Mollo długo trzymał się w trzeciej rundzie, głównie zbierając ciosy na linach. W czwartej rundzie Mollo odzyskał świadomość, że w ogóle boksuje w Polsce i kto naprzeciw niego stoi, i że boksuje w danym momencie! Amerykaninowi udało się nawet naruszyć Zimnocha, jednak Krzysztof wyciągnął wnioski z pierwszej walki i nie dał się wciągnąć w bójkę z mocnym Mollo. Kondycja Mollo zdała się wyczerpać w piątej rundzie. Od tego momentu „Bezlitosny” atakował maks dwoma ciosami w kombinacji. Zimnoch umiejętnie przeczekał akcje rywala i sam trafił kilka razy lewym-prawym na linach wygrywając kolejną rundę.

W szóstej odsłonie Mollo przestał boksować. Napierający Zimnoch nie pozwolił przeciwnikowi boksować, trafiał go i porozbijał. Przed gongiem kończącym rundę Zimnoch dosłownie zdominował bezradnego rywala, który wskazywał na kontuzję barku. Chwilę później narożnik poddał Mollo.

Gala w Szczecinie: Zimnoch – Mollo II i inni

Gdzie: Azoty Arena, Szczecin
Transmisja w TV: Polsat Sport
Pasy: Brak
Bilety: TUTAJ


Gala w Szczecinie to pierwsza impreza organizowana w 2017 roku przez Knockout Promotions i Babilon Promotion. W walce wieczoru dojdzie do długo wyczekiwanego rewanżu pomiędzy Krzysztofem Zimnochem i Mikiem Mollo. W pierwszym ich starciu Amerykanin sensacyjnie znokautował Polaka już w pierwszej rundzie pojedynku. Trenujący w Londynie Białostoczanin rozpoczął współpracę z nowym szkoleniowcem Richardem Williamsem, która ma przynieść korzystne efekty. Jeżeli Zimnoch chce jeszcze wrócić do gry o jakąkolwiek stawkę musi zdecydowanie i bez problemów odprawić Mollo. Amerykanin traktuje boks jako formę dodatkowego zarobku, na co dzień pracuje po kilkanaście godzin i nie ma czasu na regularne przygotowania. Obowiązkiem zawodnika, który myśli o sukcesach jest szybkie i bezproblemowe odprawianie takich przeciwników. Wielu fanów spodziewa się jednak, że Amerykanin może powtórzyć swój sukces.

Na gali w Szczecinie dojdzie także do innych ciekawych walk – niepokonany Kamil Szeremeta zmierzy się z Argentyńczykiem Jose Antonio Villalobosem, którego kibice z pewnością pamiętająz konfrontacji z Patrykiem Szymańskim. Villalobos zdaniem wielu był w tamtym pojedynku lepszy. Inny ciekawy zawodnik, Michał Syrowatka zmierzy się z  Elmo Trayą, byłym rywalem Runowskiego.

Galę uzupełniają pojedynki: Paweł Stępień-Emmanuel Feuzeu (8-4-2, 3 KO) orazKamil Młodziński- Tomasz Król.

Rękawice Grant na walkę Zimnocha z Mollo

W „Grantach” stoczą świetnie zapowiadający się rewanż Krzysztof Zimnoch i Mike Mollo. Drugi pojedynek Polaka z Amerykaninem zaplanowany jest na 25 lutego w Szczecinie. W pierwszej walce przez błyskawiczny nokaut wygrał Mollo. Zimnoch zapowiedział, że jest gotowy na rewanż, a kwestię porażki zostawił daleko za sobą.

Rękawice już w drodze do Polski na walkę Zimnoch vs Mollo – napisał na portalu społecznościowym promotor Tomasz Babiloński.

Mike Mollo: Miażdżę wszystko, co stanie mi na drodze

Już 25 lutego na gali w Szczecinie mocno bijący Mike Mollo (21-6-1, 13 KO) da rewanż Krzysztofowi Zimnochowi (20-1-1, 13 KO), dla którego jest to walka o dalsze funkcjonowanie w tym sporcie. Pierwsza walka skończyła się niezwykle szybko, bo już w pierwszej odsłonie Amerykanin posłał Polaka na deski. Mollo to prawdziwy wojownik i jak zawsze przyjeżdża w jednym celu – po zwycięstwo.

 Niedługo zamknę mu [Zimnochowi] buzię. Niech się skupi na przygotowaniach, żeby się znów nie tłumaczył, że się przetrenował. (…) Chcę, by Zimnoch jak najszybciej upadł na deski. Jestem jak amerykański czołg i miażdżę wszystko, co stanie mi na drodze. Zimnoch może rozgrywać te swoje ringowe gierki i tańczyć w ringu jak panienka, ale zanim się zorientuje, znów będzie całował dechy – zapowiada Mollo.

Więcej w „Super Expressie”