Tomasz Adamek dla wRingu.net: Jeśli jest szybkość, wygram z każdym

Tomasz Adamek  (49-4, 29 KO) już 29 września po raz kolejny wejdzie do ringu pokazać swoje umiejętności, z celem udowodnienia swojej wyższości nad Przemysławem Saletą (44-7, 22 KO). Podczas dzisiejszej konferencji prasowej anonsującej galę Polsat Boxing Night w Łodzi, „Góral” odpowiedział na pytania redakcji wRINGu.net:

wRINGu.net: Co możesz powiedzieć o obozie przygotowawczym? Jak bardzo różni się od tego, który miałeś przed walką z Arturem Szpilką?

Tomasz Adamek: Dzięki Mateuszowi Borkowi, który zorganizował mi obóz, dzięki trenerowi od przygotowania fizycznego, już po dwóch tygodniach widać, że bardzo szybko złapałem kondycję. Biegam na Śnieżkę, moje przygotowania są tym razem bardzo profesjonalne, forma rośnie i mam nadzieję, że będzie tak aż do samej walki.

Czyli wszystko wskazuje na to, że tym razem do ringu wyjdziesz mocniejszy i lepiej przygotowany?

Ważę już teraz 100 kilogramów, to pokazuje, że dobrze pracuję, mam nadzieję, że wszystko będzie szło w dobrym kierunku, nie będzie problemów ze zdrowiem i dzięki temu pokażę w ringu szybkiego, dobrze przygotowanego Adamka.

Przemek Saleta będzie od Ciebie zdecydowanie cięższy, będzie ważył lekko poniżej 110 kilogramów. Czy szybkość i kombinacje to sposób na zwycięstwo w tej walce?

To są moje atuty, jeżeli jest szybkość i determinacja wygram z każdym. Przegrywałem walki tylko wtedy, kiedy byłem gorzej przygotowany. A przegrywałem bardzo rzadko.

Będziesz dla Przemka Salety znikającym punktem w ringu, czy jego siła może być dla Ciebie realnym zagrożeniem?

– To jest waga ciężka. Przemek ma czym uderzyć. W tej kategorii wagowej każdy cios jest zagrożeniem. Po to trwa teraz obóz przygotowawczy, by przygotować świetną szybkość, by móc unikać tych mocnych ciosów a jednocześnie zadawać takie swoje ciosy, które pozwolą odnieść zwycięstwo. Szybkość spala w ringu.

Jesteś stałym bywalcem gal Polsat Boxing Night, walczyłeś na tej imprezie z Gołotą i Szpilką, jak odbierasz atmosferę tego wydarzenia?

– Atmosfera jest wyśmienita. Zawsze jest pełna hala kibiców. Bardzo się cieszę, że organizatorzy po raz kolejny mnie zaprosili. Przyjąłem ofertę telewizji Polsat, przyjąłem także sportowe wyzwanie i mam nadzieję, że nie zawiodę w ringu.

Po raz kolejny współpracujesz z trenerem Rogerem Bloodworthem, znacie się już bardzo dobrze, taka współpraca jest już pewnie bardzo intuicyjna?

– To już szósty rok jak razem pracujemy. Zaczęliśmy w 2009 roku i teraz znamy się jak ojciec z synem. Mam teraz także trenera od przygotowania fizycznego. Myślę, że takie połączenie, doświadczonego bokserskiego szkoleniowca i speca od utrzymania dobrej formy przyniesie oczekiwany efekt.

Próbowałeś zarówno europejskiej jak i amerykańskiej szkoły boksu. Która jest lepsza by ukazać sportowe atuty Tomka Adamka?

– Oczywiście amerykańska. Przyjmujesz dużo mniej ciosów. Widać to po żywotności zawodników w każdej kategorii wagowej. W Europie szybciej są rozbici, w Stanach Zjednoczonych walczą długie lata. Przykładem może być Bernard Hopkins. W USA wiek 45 lat to żaden wiek, w Europie takiego zawodnika już nie ma.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i pozdrawiam kibiców.

Rozmawiał: Tomasz Nowak

2 myśli na temat “Tomasz Adamek dla wRingu.net: Jeśli jest szybkość, wygram z każdym

Dodaj komentarz