Tomasz Gargula: Co wiemy po Międzyzdrojach?

gargula tomasz2Tomasz Gargula po raz drugi po długiej przerwie zaprezentował się publiczności. Tym razem, na gali w Międzyzdrojach zmierzył się z przeciwnikiem wymagającym. Rekord Sebastiana Skrzypczyńskiego może tego nie pokazuje, jednak jest to zawodnik silny i potrafiący sprawiać problemy faworytom. Czego nowego dowiedzieliśmy się więc o boksie „Tomery” i jakie to będzie miało przełożenie na galę Polsat Boxing Night, gdzie zmierzy się z Maciejem Miszkiniem?

Gdy rozmawialiśmy z Tomaszem podczas konferencji zapowiadającej jego pojedynek  w Łodzi, zapytaliśmy, czy nie uważa, że pojedynek ze Skrzypczyńskim może być równie trudny jak z Miszkiniem. Tomera odpowiedział, że widział pojedynki wczorajszego rywala i docenia jego boks, dlatego go nie lekceważy i przygotuje się do starcia jak najlepiej. Słowa dotrzymał.

W boksie Tomasza Garguli na plus można zapisać dobre operowanie lewym prostym, celne, instynktowne prawe sierpowe (to uderzenie siało wczoraj sporo spustoszenia), czy też umiejętne uniki rotacyjne, przy których wczoraj kilkakrotnie słyszałem porównanie (z zachowaniem wszelkich proporcji) do Andrzeja Gołoty. Radził sobie dobrze zarówno pod linami, jak i w dystansie. Brakowało może kondycji by utrzymać walkę w jednym tempie, można to jednak zrzucić na karb przygotowań do pojedynku z Miszkiniem, które przecież nie są jeszcze w ostatecznej fazie, co przyznał po walce sam pięściarz.

Są plusy, jednak nie brakło również wad w boksie bohatera tego artykułu. Nisko opuszczona lewa ręka to z pewnością element, który trenujący Maćka Miszkinia Andrzej Gmitruk, będzie chciał wykorzystać i wpoić swojemu zawodnikowi, by wykorzystać ten fakt w walce. Sebastian Skrzypczyński wielokrotnie wykorzystywał tę lukę w obronie Tomery, co dało nam świetne widowisko (pokazało również, że Gargula potrafi przyjąć), jednak myśląc o sukcesie w Łodzi, obrona musi być dużo bardziej szczelna. Pamiętajmy również, że Maciej Miszkiń, to zawodnik, który będzie w stanie boksować intensywnie przez cały dystans i wykorzystywać luki w obronie do ostatniego gongu.

Występ w Międzyzdrojach Tomasz Gargula z pewnością może zapisać po stronie udanych. Nam kibicom, daje zaś dodatkowe emocje przed jego pojedynkiem z Maciejem Miszkiniem. Szykuje się ringowa wojna w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Leave a Reply