Tyson Fury wygrywa z Otto Wallinem ale…(wideo)

Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) w ostatnim czasie prowadzi serię walk z łatwiejszymi rywalami, jednak biorąc pod uwagę budowę fizyczną przeciwników można wnioskować, że to formy sparingów przed czekającym go rewanżem z Deontayem Wilderem.

Wczoraj Fury stoczył kolejny taki pojedynek. Jednak tym razem trafił na twardy orzech do zgryzienia. Otto Wallin (20-1, 13 KO) nie chciał tanio sprzedać skóry. Fury w początkowej fazie wykorzystywał swój słynny luz i umiejętnie ogrywał Wallina. W trzeciej rundzie Brytyjczyk zebrał jednak obszerny sierp, po którym pękł mu łuk brwiowy. Kolejne rozcięcie pojawiło się w czwartej rundzie. To bardzo wybiło Fury’ego z rytmu i wprowadziło nerwowość w jego boks. Krewa zalewająca mu oko bardzo przeszkadzała w boksowaniu. Ponadto odważny i zawzięty Wallin jak mógł starał się pogłębić kontuzję, posyłając kolejne sierpy w głowę Brytyjczyka. W pewnym momencie został nawet wezwany lekarz, żeby ocenić, czy rana nie jest zbyt głęboka. Fury, co prawda, przy takim obrocie spraw zaczął boksować bardziej ofensywnie, ale tez popełniał więcej błędów. Walka stała się szarpana z dużą ilością klinczów.

Ciekawe były dwa ostatnie starcia. Gdzie najpierw wydawało się, że Olbrzym z Wimslow jest bliski przełamania rywala, po czym w ostatniej rundzie sam musiał ratować się klinczem po kolejnych mocnych uderzeniach Szweda.

Ostatecznie po 12 starciach sędziowie wypunktowali: 118-110, 117-111, 116-112 na korzyść Tysona. Jednak nie może uznać tego występu za udany. Być może na wczorajszy przebieg walki miała wpływ zbyt duża pewność siebie i zlekceważenie rywala, ale trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Szczególnie jeżeli stanie na przeciw Wildera. Sam rewanż z Deotayem został potwierdzony na 22 lutego.

Poniżej znajdziecie obszerny highlight pojedynku:

Dodaj komentarz