Tyson kontra Holyfield po raz trzeci!

Dwie batalie, które przeszły do historii wagi ciężkiej. Dwie walki z ogromnymi kontrowersjami, potężnymi ciosami, uderzeniami z byka i odgryzionymi uszami. Mike Tyson i Evander Holyfield wyjdą do ringu po raz trzeci!

Tyson powrócił do boksu i jako 55-latek udowadnia, że może być w wysokiej fizycznej formie. Stoczył już walkę pokazową z Royem Jonesem Juniorem, w której pokazał się z dobrej strony. „Real Deal” Holyfield znany jest z dbania o swoją formę, więc również będzie chciał przygotować się jak najlepiej. Do ich pokazowego pojedynku ma dojść najprawdopodobniej 29 maja w Miami.

Żelazny Mike potwierdził spekulacje na czacie w mediach społecznościowych. Jest przekonany, że będzie w ringu lepszy niż Holyfield. Można się spodziewać, że legendy boksu w zamian za wspomnienia zaserwowane swoim fanom zarobią wiele milionów dolarów.

Wielu kibiców popuka się w głowę, jednak nie oszukujmy się, zdecydowana większość fanów jak i komentatorów nie przepuści okazji, by zobaczyć obu gwiazdorów w jednym ringu. Możliwe, że będzie to pierwsze spotkanie pięściarzy, podczas którego w ringu nie dojdzie do nieprzepisowych zagrań. Dziś pamięta się głównie faule Mike`a Tysona, jednak bardziej wnikliwi obserwatorzy przypominają, że Holyfield nie był aniołkiem i podczas obu pojedynków również ma swoje za uszami, a chodzi mianowicie o ataki głowami.

Czy jest na dzisiaj do zorganizowania większa walka legend? „Bestia” to największa gwiazda lat 80-tych i 90-tych, ikona popkultury. Dramaturgia rywalizacji z Holyfieldem to kolejny argument za tym, że ciężko znaleźć ciekawszego rywala do takiej pokazówki. Gdyby nawet sam Lennox Lewis przyjął propozycję nie byłby w stanie przebić emocji walki Tyson – Holyfield.

Czekamy więc na oficjalne podpisanie kontraktów, by już 29 maja móc cofnąć się w czasie i pooglądać idoli naszego dzieciństwa. Już nie tak ostrych i nie tak szybkich, jednak cały czas mających w sobie iskrę i chęć rywalizacji. Oby tylko epidemia koronawirusa nie przeszkodziła w planach organizatorów i pięściarzy.

Leave a Reply