Usyk kontra Bellew 10 listopada!

Absolutna petarda w wadze junior ciężkiej… nie, to za mało. Absolutna petarda w światowym boksie odbędzie się 10 listopada w Manchester Arena. Człowiek, który z nikim nie przegrał i zunifikował wszystkie pasy w cruiser czyli Aleksander Usyk zmierzy się z człowiekiem, który wychodzi w roli underdoga, pokonuje rywali i zdobywa trofea. Tym drugim jest oczywiście Tony Bellew.

O terminie i lokalizacji poinformował boss wśród promotorów, Eddie Hearn. Brytyjczyk poradził sobie z przeszkodą, jaką były poparte zgodą federacji WBA roszczenia Denisa Lebiediewa. Rosjanin zgodził się poczekać na swoją kolej (domyślamy się dlaczego) zaś fani zyskają walkę, która rozgrzeje ich do czerwoności.

Istotne jest, że Usyk związał się umową z dowodzoną przez Hearna stajnią Matchroom Boxing. Promotor jest teraz w komfortowej sytuacji. Na wybitnego mistrza, który zadebiutuje na brytyjskiej ziemi wystawi zawodnika, który budzi w ojczyźnie ogromne emocje. Wszyscy spodziewają się (zresztą słusznie) zwycięstwa Ukraińca. Pokonanie Bellew to dla niego ostatnia prosta do walk regularnie opłacanych w milionach funtów. W perspektywie w grę wchodzi nawet starcie z Anthonym Joshuą.

Gdyby jednak Usykowi rozwinęła się noga, a Bellew znów pokazał, że przeciw niemu się nie stawia Hearn pozostaje zwycięski i to liverpoolczyka może śmiało szykować do walk z najbardziej rozpoznawalnymi ciężkimi.

Co istotne, walka będzie toczyć się o mistrzowskie pasy w junior ciężkiej. Powód jest prosty. Gdyby Usyk zadebiutował w kategorii ciężkiej w pierwszym występie na brytyjskiej ziemi nie posiadając pasów, spadłby prestiż wydarzenia. Jeśli pokona Bellew wnosząc do ringu cały arsenał pasów, może śmiało nabijać masę do następnej walki.

Najpierw jednak 10 listopada. Czekamy z niecierpliwością.

Źródło: Eddie Hearn/Twitter

Zdjęcie: Facebook

Komentarz: Tomasz Nowak

Dodaj komentarz