Valdez ciężko nokautuje Berchelta [VIDEO]

Oscar Valdez mistrzem świata WBC w wadze super piórkowej! Styl w jakim niepokonany Meksykanin rozprawił się z doświadczonym przecież Miguelem Bercheltem, wprawia w zdumienie.

Berchelt podchodził minionej nocy w Las Vegas do szóstej z rzędu obrony tytułu mistrzowskiego. 29-latek spostrzegany był jako faworyt w walce z rodakiem. Szanse El Alacran szybko jednak wyparowały…

Już od pierwszych wymian widać było, że to Valdez jest tą bardziej „ostrzejszą” stroną, i pomimo słabszych warunków fizycznych, stanowił większe zagrożenie dla przeciwnika. Pod koniec czwartej rundy to właśnie Valdez zranił Berchelta i gdyby nie liny, z pewnością posłałby rodaka na deski. Sędzia ringowy zdecydował się liczyć byłego już mistrza, którego w dalszej fazie rundy uratował gong. Berchelt wracał do narożnika na miękkich nogach, które już do końca walki nie pracowały jak należy.

Kolejne rundy to tak na prawdę ataki Valdeza i konsekwentne rozbijanie ówczesnego mistrza, który boksował na charakterze i nawet wygrał jedną, może dwie rundy! To jednak wszystko na co było stać zranionego Berchelta.

Pojedynek miał typowo latynoski wizerunek – to oznacza, że pięściarze wymieniali serię za serią, a ani jednej z nich nawet przez chwilę nie myślał o defensywie. Ostatecznie taki obrót sprawy przyniósł efektowny nokaut w rundzie dziesiątej (Berchelt lądował też na deskach w rundzie dziewiątej), gdzie tuż przed samym gongiem Valdez trafił rywala okrężnym lewym, po którym Berchelt osunął się na ziemie nieprzytomny. Tym samym Valdez zdobył pas WBC, a Berchelt był wybudzany z maty ringu jeszcze kilka minut. 29-latka zniesiono z ringu na noszach i przewieziono do szpitala.

Leave a Reply