Wach z kolejną porażką

Nadzieje były wielkie, jak sam Mariusz Wach (36-9, 19 KO), jednak w ringu już nie było zbyt kolorowo. Kevin Lerena (28-1, 14 KO) walczył przeciętnie, a i tak w pełni zdominował Polaka w pojedynku o wakujący pas interkontynentalny IBO.

O tej walce naprawdę trudno pisać coś pozytywnego. Wach wyglądał na zmęczonego samą drogą do ringu, boksował jak z przymusu, leniwie i bez ambicji. Lerena zaprezentował niezłą dynamikę oraz sporą gamę błędów, szczególnie w obronie, które w przyszłości mogą go kosztować sporo zdrowia. Odsłaniał korpus, pracował przeciętnie na nogach, a w ataku zupełnie się odsłaniał. Mimo tego zdołał wygrać wszystkie 12 rund. W dużej mierzę za sprawą Wacha, który mu na to pozwolił. Dla Lereny była to druga wygrana po przejściu do wagi ciężkiej. Jednak raczej nie ma co wiązać z nim większych nadziei. Mariusz Wach zanotował 9 porażkę. Nadal ma renomę twardego zawodnika dającego rundy, jednak w wieku 42 lat wygląda to z każdą walką coraz gorzej i myślę, że pora myśleć o innym zajęciu, zamiast narażać zdrowie dla paru groszy.

Leave a Reply