Walka Charr – Oquendo odwołana

Z przykrością informujemy, że długo wyczekiwana walka na szczycie wagi ciężkiej między Manuelem Charrem a Fresem Oquendo nie odbędzie się. Charr stał się kolejna niewinną ofiara bezdusznej organizacji zwanej VADA (Voluntary Anti-Doping Agency). Do tej wielkiej batalii miało dojść już w najbliższą sobotę w Kolonii. Badanie próbki A wykazało obecność Epitrenbolonu oraz Dronastolonu, w związku z czym walka została odwołana za pięć dwunasta, a Oquendo ponownie został na lodzie w kwestii szansy zdobycia pasa. Charr oczywiście wszystkiemu zaprzeczył i pozostaje nam czekać na otwarcie próbki B. Pragniemy jednak zwrócić uwagę na pewną sprawę: Pod koniec sierpnia wicemistrz świata w skoku w dal, Jarrion Lawson został zawieszony w wyniku wykrycia w jego organizmie Epitrenbolonu. Tłumaczył się wtedy zjedzeniem skażonej wołowiny (wpadka Canelo Alvareza). Czy przypadek Charra oznacza, że zaraza meksykańskich krów dotarła do Europy?

Odkładając żarty na bok, co oznacza ta wpadka dla kibiców? Jedynie to, że będziemy mogli śledzić dalszy ciąg horroru pod tytułem Oquendo vs. WBA. Charr posiada pas WBA Regular, który i tak nikogo nie obchodzi. Być może Fres doczeka się jeszcze szansy na walkę przed 50 urodzinami. Portorykańczyk zapisał się już w historii boksu jako najdłużej oczekujący pretendent – od jesieni 2014 roku. Być może powinien postarać się o wpis w Księdze Rekordów Guinnesa.

Źródło: thestar, bild

Marek Milczarek

Dodaj komentarz