Wielka kasa w ringu: zarobki w walce Joshua – Pulew

28 października na ring po raz kolejny wyjdzie Anthony Joshua. Pogromca Władimira Kliczki już okrzyknięty następcą Lennoxa Lewisa wyjdzie na ring by zmierzyć się z oficjalnym pretendentem IBF, Kubratem Pulewem. Ta walka to nie tylko rywalizacja bokserska, ale także wielkie wydarzenie, na którym jego bohaterowie zarobią ogromne pieniądze. Wszystko oczywiście za sprawą Brytyjczyka, którego osoba przyciągnie na Millenium Stadium w Cardiff 80 tysięcy kibiców. Za transmisję będzie odpowiadać telewizja Sky, dzięki której zarobki będą spływać z całego świata. Joshua ma zagwarantowane za swój występ 15 milionów funtów. Gaża Bułgara wyniesie 3 miliony funtów. Pulew powinien się cieszyć, że walczy właśnie z Joshuą. Starcie z każdym innym mistrzem przyniosłoby mu jedynie ułamek tej kwoty.

Co ciekawe, walka budzi ogromne zainteresowanie mimo tego, że Joshua jest wręcz murowanym faworytem. Kibice zastanawiają się tylko, w której rundzie Pulew padnie na deski. Wiele osób liczy, że Bułgar otworzy się podobnie jak w walce z Władimirem Kliczko, gdzie poszedł na ostrą wymianę i sromotnie poległ.

Stawka 15 milionów funtów staje się standardową w karierze Joshuy. Za pojedynek z wspomnianym wyżej Kliczką miał zagwarantowaną również taką sumę. Takie same pieniądze zarobił ukraiński mistrz.

Deontay Wilder i Joseph Parker zapewne z zazdrością patrzą na sprzedaż biletów na Anglika i jego zarobki. Jest sposób, by mogli zarobić podobnie. Wystarczy doprowadzić do oczekiwanych przez fanów walk unifikacyjnych i skarbiec stanie przed nimi otworem.

Dodaj komentarz