Żan Kosobuckij szybko odprawia Dawejko

Pochodzący z Kazachstanu ciężki Żan Kosobuckij (16-0, 15 KO) dorzucił do swojego rekordu kolejne zwycięstwo przed czasem. Tym razem odprawił niewygodnego i renomowanego Joeya Dawejko (21-9-4, 12 KO).

Dawejko mimo przeciętnego rekordu znany jest z tego, że lubi sprawiać niespodzianki i zawsze stanowi trudna do przejścia przeszkodę. Wczorajszego wieczoru był jednak ospały i niechętny do walki. Kosobudzkij szybko narzucił swoje warunki i z łatwością rozbijał Amerykanina. Walka skończyła się już w drugiej rundzie, kiedy Dawejko wylądował na deskach i dał się wyliczyć. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że Dawejko wykorzystał moment do zakończenia walki.

Dla 32 letniego Kazacha była to pierwsza obrona pasa WBA International, więc wygrana powinna go nieco podciągnąć w rankingu tej federacji.

Leave a Reply