Zimnoch: Artur, wytrzyj mleko, idę po ciebie!

Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO) błyskawicznie zareagował na spotkanie Artura Szpilki  (20-3, 15 KO) z Martinem Lewandowskim. Właściciel federacji KSW spotkał się z popularnym „Szpilą” , co wywołało falę domysłów, jakby miał on zadebiutować w MMA. Zimnoch, który obecnie ma dużo lepszą passę od swojego jak dotychczas medialnego oponenta liczy jednak, że zanim Szpilka uda się do KSW uda się doprowadzić do ich starcia w ringu.

Białostoczanin napisał na portalu społecznościowym post, w którym ostro wyraża się o przejściu Szpilki do KSW. Odgraża się, że ma z nim do wyrównania rachunki i koniecznie chce zakończyć sprawę w ringu. Zapowiada, że prędzej czy później dopadnie pięściarza z Wieliczki.

Przypomnijmy, że konflikt Szpilki i Zimnocha trwa od lat. Doszło między nimi nawet do przepychanki na konferencji prasowej, jednak nie udało się doprowadzić do ich starcia w ringu. Obaj wielokrotnie negatywnie wypowiadali się o sobie w mediach a ich fani potrafili jeździć na walki oponenta i obrażać go. Teraz, gdy amerykańska przygoda Szpilki zakończyła się niepowodzeniem a Zimnoch odbił się po porażce z Mollo jak bumerang wraca temat ich pojedynku. Walka cały czas ma potencjał na zorganizowanie gali przekazywanej poprzez system pay per view i mogłaby się całkiem nieźle sprzedać.
Myślisz Artur, że jak dostałeś bęcki od Adama to popłaczesz teraz kilka miesięcy, a później pójdziesz do KSW walczyć z uczestnikami tańca z gwiazdami i innymi celebrytami??? Ty wytrzyj mleko spod nosa, wracaj na salę i przygotuj się na kilka rund ze mną – tylko tak żeby kibice mieli na co popatrzeć dłużej niż przez 5 minut! Mamy jeszcze rachunki do wyrównania, a ty zapłacisz za każde złe słowo, które o mnie powiedziałeś. A jeśli uciekniesz do KSW to ja dopadnę cię nawet tam !!! 
Idę po ciebie i nikt mnie nie powstrzyma !!!: napisał Zimnoch na facebooku.

By jednak do walki mogło dojść, Zimnoch najpierw musi pokonać na gali w Radomiu Joeya Abella. Gala zaplanowana jest na 9 września.

źródło: facebook/własne

Dodaj komentarz