Zimnoch brutalnie znokautowany przez Abella!

Krzysztof Zimnoch przegrał przez ciężki nokaut w trzeciej rundzie z Amerykaninem Joeyem Abellem podczas gali w Radomiu. Polak miał problemy już od pierwszego starcia. 120-kilowy napakowany jak kulturysta Abell pokazał, że potrafi bardzo dobrze boksować. Miał lepszą od Polaka pracę nóg, a gdy już trafiał prostym, atakował następnie seriami ciosów. Niewiele brakowało, że pierwsza runda byłaby ostatnią. Zimnoch mimo przyjęcia wielu bomb, przetrwał. Drugie starcie lepsze w wykonaniu Polaka, jednak tylko w momentach, gdy dochodziło do wymiany prostych. Każde mocne uderzenie powodowało, że Białostoczanin się cofał.

Trzecia runda przyniosła rozstrzygnięcie. Abell sprawiał wrażenie faceta, który wie, że jego mięśnie nie mają tlenu na wiele rund i zaatakował z impetem. Ostatecznie trafił Zimnocha potężnym prawym, który ściął go z nóg. Zimnoch padł na matę z totalnie odciętym prądem. Sędzia wyliczył go i zakończył rywalizację.

Sen o mistrzostwie świata Krzysztofa Zimnocha został przerwany na stadionie w Radomiu.

Dodaj komentarz