Zimnoch lepszy od Mollo w rewanżu

Krzysztof Zimnoch odkupił zeszłoroczną porażkę z Mikiem Mollo, zwyciężając Amerykanina przez poddanie tuż po szóstej rundzie.

Amerykanin leżał na deskach pod koniec drugiej odsłony i tylko gong uratował go przed czasówką. Ambitny Mollo długo trzymał się w trzeciej rundzie, głównie zbierając ciosy na linach. W czwartej rundzie Mollo odzyskał świadomość, że w ogóle boksuje w Polsce i kto naprzeciw niego stoi, i że boksuje w danym momencie! Amerykaninowi udało się nawet naruszyć Zimnocha, jednak Krzysztof wyciągnął wnioski z pierwszej walki i nie dał się wciągnąć w bójkę z mocnym Mollo. Kondycja Mollo zdała się wyczerpać w piątej rundzie. Od tego momentu „Bezlitosny” atakował maks dwoma ciosami w kombinacji. Zimnoch umiejętnie przeczekał akcje rywala i sam trafił kilka razy lewym-prawym na linach wygrywając kolejną rundę.

W szóstej odsłonie Mollo przestał boksować. Napierający Zimnoch nie pozwolił przeciwnikowi boksować, trafiał go i porozbijał. Przed gongiem kończącym rundę Zimnoch dosłownie zdominował bezradnego rywala, który wskazywał na kontuzję barku. Chwilę później narożnik poddał Mollo.

Leave a Reply