Zimnoch strajkuje. Będzie głodował!

Pielęgniarki, górnicy, policjanci, a teraz Krzysztof Zimnoch! Nawet w boksie zawodowym można strajkować, w tym przypadku stosując głodówkę.

Krzysztof Zimnoch to niedoszły, a już odwieczny rywal Artura Szpilki. Kilka lat temu ich walka była ogłoszona oficjalnie, jednak z przyczyny kontuzji odroczono pojedynek, który ostatecznie nigdy się nie wydarzył. Zimnoch pozostaje nieaktywny od września 2017, kiedy uległ przez ciężki nokaut Joeyowi Abellowi. Ostatnio zawodnik z Białegostoku uaktywnił się w mediach społecznościowych, a kilka godzin temu na jego profilu na portalu społecznościowym udostępniono post. Treść poniższa szokuje i (przynajmniej nas) rozbawia. Zimnoch zapowiada strajk głodowy, bo jak uważa, jest to jedyny sposób, by zwrócić uwagę promotorów na walkę, która od dawna mu się należy.

Witajcie wszyscy chcę wam powiedzieć o swoich przemyśleniach i propozycji do wszystkich którzy są około wagi Ciężkiej. Ostatno dużo się dzieje wokół mojej osoby. 
Jeżeli chodzi o tych pseudo promotorów czy tam organizatorów to życzę im wszystkiego najlepszego. Nie odezwali się i ślad po nich Zaginął. 
Jeżeli chodzi o Artura Szpilke i to nie wiem co mogę zrobić żeby dostać walkę? Mogę walczyć z każdym na Polskim podwórku . Czy to Szpilka czy Wach czy to Włodarczyk czy Głowacki czy Marternak. Z Junior Ciężkimi mogę umówić się na limit umowny pomiędzy 100 kg, a 90.7 kg może na 96 kg? Nie ma sprawy.
Natomiast jeśli chodzi o Szpilke to będę walczył o tę walkę i właśnie zacznę głodować. 
Głodówką zmusze Wasilewskiego i Szpilke. 
Trzymajcie kciuki pozdrawiam. Oczywiście będę dawał znać jak się czuje i wstawię foty. Pozdrawiam

Kto wie, być może Zimnoch zejdzie z wagą do kategorii super średniej. Czekamy i życzymy powodzenia.

Jedna myśl na temat “Zimnoch strajkuje. Będzie głodował!

Dodaj komentarz