Znów kłopoty na linii Roach-Chavez Jr

julio cesar chavez juniorPo niedawnym powrocie Julio Cesara Chaveza Jr. (49-2-1, 32 KO) do swojego dawnego trenera Freddie Roacha doszło do kolejnych spięć. Tym razem legendarny trener uważa, że Meksykanin nie wytrzymał reżimu treningowego i opuścił salę bokserską. Z kolei syn słynnego „Cesarza” odpowiada, iż  jest ciężko, ale pracę na sali przerwał tylko dlatego, że ma kontuzję.

 Próbuję wydobyć z niego tego dawnego Chaveza, który nigdy nie mówił mi nie, ale jak dotąd się nie udało. Lubię go jako człowieka i chcę mu pomóc, nic jednak nie będę mógł zrobić, jeśli nie będzie przychodzić na salę – stwierdził Roach.

 To prawda, że nie chodziłem ostatnio do gymu, ale nie dlatego, że nie podoba mi się jak sprawy wyglądają, tylko dlatego, że dokuczała mi lewa ręka, którą miałem wcześniej operowaną. Poproszono mnie, abym ją przez jakiś czas oszczędzał. Nie mówiłem o tym Freddie’emu, ale poinformowałem o tym ludzi z którymi pracuje. W poniedziałek już wracam, nadal będę z nim pracować. Podoba mi się, jak mnie trenuje, jest wymagający, ale to jest konieczne – broni się Chavez Jr.

Źródło: bscene

Leave a Reply