Teofimo Lopez i powrót Evandera Holyfielda na jednej gali

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) poprzedni rok może uznać za wyjątkowo udany. Najpierw zniszczył Richarda Commeya i sięgnął po pas IBF, po czym sprawił ogromną sensacje, wygrywając jednogłośną decyzją z Wasylem Łomaczenko i zgarnął pozostałe trzy pasy mistrzowskie.

Co prawda od razu mówiło się o walce rewanżowej z Ukraińskim geniuszem, ale pomysł dość szybko się rozmył Zamiast tego 5 czerwca Lopez stanie naprzeciw George’a Kambososa jr (19-0, 10 KO). Australijczyk na szersze wody wypłynął w ostatnich dwóch walkach, gdzie wygrał ( w obu przypadkach SD) z Mikey Bey’em oraz Lee Selby. I bądźmy szczerzy – jego wygrana nad Lopezem będzie jeszcze większą sensacja niż pokonanie Łomaczenki.

Kibiców zainteresuje jednak fakt, że podczas tej samej gali zobaczymy kolejny pojedynek legendy wagi ciężkiej lat 90. Liczący 58 lat zmierzy się w pokazowej walce z Kevinem McBride’m. Irlandczyk w przeszłości miał nawet ciekawą karierę ,ale przegrywał wszystkie najważniejsze walki. Poza jedną, kiedy zamęczył i zastopował cień Mike’a Tysona. Wtedy miał swoje pięć minut po czym, zweryfikował go Mike Mollo. Następnie McBride stał się popularnym rywalem Polaków. Obijali go kolejno Andrzej Gołota, Tomasz Adamek oraz Mariusz Wach. Ten ostatni zresztą ostatecznie zakończył karierę rosłego Irlandczyka. McBride nigdy nie słynął z dużej aktywności ringowej i trudno, żeby w wieku 47 lat spodziewać się czegoś więcej. Dlatego zdecydowanie większa gwiazda tego starcia będzie były czterokrotny mistrza wagi ciężkiej.

Dokładna lokalizacja walki nie została jeszcze podana, ale wiadomo że przekaz odbędzie się za pośrednictwem PPV.

Leave a Reply